"Kto bowiem przestaje pogłębiać swoją wiedzę i kształtować charakter, a więc pracować nad sobą, by rozwinąć jak najszerzej swoje horyzonty, przestaje żyć.” Thomas Bernhard „Wymazywanie. Rozpad”

piątek, 25 sierpnia 2017

[RECENZJA PATRONACKA]: „Postaw na miłość” Karolina Kubilus.


(…) mówią, że gdy się człowiekowi za dobrze układa, przychodzi czas próby, żeby wyrównać rachunki, raz dobrze, raz źle, raz na wozie, raz pod wozem, nie może być wciąż jednakowo, ani jednakowo dobrze, ani jednakowo źle”. Str. 65

Postaw na miłość to historia trzech dorosłych kobiet: Dominiki, Marty i Bogny, które przyjaźnią się ze sobą od wielu lat. Przyjaciółki na łamach lektury opowiadają o swoich życiowych problemach i smutkach, bowiem każda z nich boryka się z innymi rozterkami. Próbują same rozwiązać wszystkie przeciwności, ale również udają się po radę do przyjaciółek.


Prawdziwa miłość się nie kończy, może z czasem troszkę przygasa, na pewno trzeba ją podsycać, pilnować, żeby nie wygasła, to normalne, przecież o wszystko powinno się dbać, o każdą najmniejszą rzecz, a co dopiero o drugą osobę”. Str. 69

Dominika jest początkującą pisarka, jest bardzo skryta, nigdy się nie odsłania nawet przed bliskimi, pokazuje tylko tyle, ile sama chce pokazać. Ma dorastająca córkę i męża, którego podejrzewa o zdradę.

Dociekanie przyczyn jest jak rozdrapywanie ran. Taki swego rodzaju masochizm”. Str. 2

Marta i Szymon to małżeństwo z długoletnim stażem. Wszystko układa się niby dobrze, gdyby nie jeden szczegół, który zaczyna niszczyć ich małżeństwo. Szymon z każdym dniem jest coraz bardziej zazdrosny o żonę. Marta oprócz zazdrosnego męża ma na głowie również niespodziewaną chorobę matki.

(…) małżeństwo musi być wspólnotą, nie tylko dusz, ale również zainteresowań, dążeń”. Str. 53

Bogna to rozwódka, która ma na utrzymaniu córkę i zmuszona jest opiekować się matką alkoholiczką. Po rozwodzie z Grzegorzem nie liczy na kolejny związek, lecz po 30 latach spotkała kolegę z klasy. Między nimi zaczyna rodzić się uczucie.

(…) człowiek nie jest stworzony do życia w samotności i nawet jeśli czasem tej samotności potrzebuje, to tylko po to, by uświadomić sobie cenę miłości i przyjaźni”. Str. 47

Autorka oddaje głos wszystkim trzem bohaterkom, które w pierwszoosobowej narracji relacjonują wydarzenia. Czytelnik lepiej poznaje ich myśli, ale też dowiaduje się tego, co o problemach danej kobiety myślą jej przyjaciółki. Dominika, Marta, Bogna i ich portrety psychologiczne zostały wykreowane bardzo dobrze. Ich charaktery są zróżnicowane, co sprawia, że na swój sposób są wyjątkowe. Wraz z nimi przeżywamy wzloty i upadki, a ich emocje i dylematy oddziałują na uczucia czytelnika.

(…) młodość jest siłą napędową, której potem często w życiu brakuje”. Str. 22

Lekki a zarazem płynny język pozwala z łatwością chłonąć kolejne strony książki. Uważam, że autorka porusza ciekawe tematy. Kwestie, o których mówi mogą dotyczyć każdego z nas, dlatego powieść jest tak bardzo rzeczywista. W mądry sposób mówi o zdradzie, alkoholizmie, nowotworze, zazdrości, egoizmie, rutynie która wkrada się w związek, ale też o miłych sprawach np. o miłości, czy przyjaźni.

Postaw na miłość to książka, która mówi o tym, iż podstawą wszystkiego jest przede wszystkim: miłość, zaufanie oraz szczery dialog. Skłania do refleksji na temat problemów, z którymi borykają się bohaterki. Jest życiowa, mądra, a zarazem ciekawa. To literatura typowo kobieca, dlatego polecam każdej kobiecie.



Tytuł: Postaw na miłość
Autor: Karolina Kubilus
Wydawnictwo: Replika
Premiera: 25 lipca 2017
Liczba stron: 340
Gatunek: Literatura obyczajowa i romans
Moja ocena: 4+/6


Dziękuję Wydawnictwu Replika za udostępnienie powieści do recenzji przedpremierowej i możliwość objęcia książki patronatem medialnym bloga.



2 komentarze:

  1. Mądra, życiowa powieść. Będę mieć ją na uwadze :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Gratuluję patronatu, a tytuł zapisuję na listę do przeczytania.

    OdpowiedzUsuń