"Kto bowiem przestaje pogłębiać swoją wiedzę i kształtować charakter, a więc pracować nad sobą, by rozwinąć jak najszerzej swoje horyzonty, przestaje żyć.” Thomas Bernhard „Wymazywanie. Rozpad”

czwartek, 10 sierpnia 2017

„Pozorność” Natalii Nowak-Lewandowskiej – kulisy powstania powieści.



"Pozorność" powstawała na przełomie 2015 i 2016 roku. Choć wcześniej podejmowałam próby napisania książki, to ta była pierwszą, którą udało mi się skończyć. Było trudno, chwilami bardzo, jednak zwyciężył upór i determinacja. Wielokrotnie mówiłam, że nie dam rady, nie skończę tego, po cholerę mi to było, jednak siadałam i pisałam dalej. To już chyba stało się tradycją, bo przy każdej książce powtarzam to samo ;) Czasem pisałam tylko kilka zdań, czasem po kilka stron. Bardzo chciałam doprowadzić tę opowieść do końca i się udało.

Pierwszą poprawką było wprowadzenie imion bohaterów, którzy w pierwotnym zamyśle mieli funkcjonować jako ona i on. Po napisaniu kilku stron zmieniłam zdanie i spersonalizowałam ich, dodałam również bohaterów drugiego planu.

Początkowo planowałam napisać trylogię, która swój początek miała mieć w latach '70 ubiegłego wieku, a kończyć kolejnym pokoleniem w czasach obecnych. Jednak w połowie książki zmieniłam zdanie i zaczęłam przekształcać tekst na bardziej współczesny.

Kiedy miałam 3/4 książki plik uległ uszkodzeniu. Byłam przerażona, bo odtworzenie całości było po prostu niemożliwe. Na szczęście po kilku godzinach walki, jaką stoczył mój dzielny mąż, udało się odzyskać całość. Oczywiście natychmiast zapisałam plik na dysku zewnętrznym, co absolutnie nie było pewniakiem, gdyż przy pisaniu "Głodu miłości"... padł dysk. Od tamtej pory pliki z książkami mam zapisane na komputerze, nowym dysku, wysyłam je na dwie poczty i zapisuję na dysku google. Od przybytku głowa nie boli. ;)

Pomysły na fabułę przychodzą w różnych sytuacjach. Czasem podczas jazdy autobusem, czasem przy gotowaniu, którego nie lubię, podobnie jest z poszczególnymi scenami z książek. Pojawia się myśl, więc zapisuję hasła, czasem całe zdania.

Materiału zawsze szukam w książkach, pytam osób, których dany temat dotyczy zawodowo lub hobbystycznie. Nie zaczynam pisania, zanim nie dowiem się wystarczająco dużo. Każda z moich książek ma swój kołonotatnik i teczkę, w której na kartkach A4 rysuję drzewo bohaterów oraz charakterystykę każdej z postaci, włącznie z jej zachowaniami, ulubionymi napojami, powiedzonkami itd. W zeszycie piszę plan, luźne zdania, robię notatki z materiałów źródłowych, opisuję okolicę, w której dzieje się akcja powieści. Po co tak drobiazgowo? Bo pisząc "Pozorność" nie zrobiłam tego i uważam, że to był duży błąd.




Fot: Jarosław Lewandowski
Tekst: 
Natalia Nowak-Lewandowska
Strona internetowa:
Fanpage: 
Grupa: 
Recenzja: 

6 komentarzy:

  1. To zmora każdego kto tworzy jakieś dokumenty! Zawsze mam ten strach, że akurat w najważniejszym momencie okaże się, że coś się nie zapisało albo plik został uszkodzony. Nie wyobrażam sobie takiej straty jaką poniosła autorka!
    Bardzo fajny cykl :)
    Pozdrawiam,
    Pozdrawiam,
    Subiektywne Recenzje

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja bym się chyba zapłakała, gdyby taki kawał mojej pracy nagle zniknął i nie dałoby się go odratować. Albo bym zaczęła rzucać laptopem. Albo mordować wszystkich wkoło. W każdym razie - nie wyobrażam sobie tego. Szacun dla autorki za siłę woli i determinację :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pomysł na książkę mam, ale przeraża mnie samo zapełnienie tak wielu stron... i boję się, że nie podołam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak dla mnie "Pozorność" to bardzo udany debiut! :)

    OdpowiedzUsuń