"Kto bowiem przestaje pogłębiać swoją wiedzę i kształtować charakter, a więc pracować nad sobą, by rozwinąć jak najszerzej swoje horyzonty, przestaje żyć.” Thomas Bernhard „Wymazywanie. Rozpad”

czwartek, 20 kwietnia 2017

[KONKURS PATRONACKI]: „Fatalna lista” Vivian Siobhan.



1 marca nakładem Wydawnictwa Feeria Young ukazała się najnowsza powieść Vivian Siobhan Fatalna lista”, którą mój blog objął patronatem medialny. Z racji tego dziś dzięki uprzejmości Wydawnictwa mam dla Was konkurs.


Recenzję znajdziecie: tutaj.




Proszę o uważne zapoznanie się z REGULAMINEM:
  1. Organizatorem konkursu jest właścicielka bloga: Nowe Horyzonty.
  2. Sponsorem nagrody jest: Wydawnictwo Feeria Young.
  3. Konkurs trwa od dnia 20.04.2017 do 28.04.2017 do godziny 23:59.
  4. W konkursie mogą brać udział osoby posiadające adres korespondencyjny w Polsce.
  5. Będzie mi bardzo miło, jeżeli zostaniecie publicznymi fanami: fanpage Wydawnictwa Feeria Young oraz fanpage, Instagrama i bloga Nowe Horyzonty.
  6. Jedna osoba może się zgłosić tylko raz!
  7. Nagrodą w konkursie jest jeden egzemplarz książki: „Fatalna Lista” Vivian Siobhan. Wygrywa jedna osoba.
  8. Wyniki zostaną podane najpóźniej do 7 dni po zakończeniu konkursu.
  9. Po ogłoszeniu wyników zwycięzca ma 3 dni na zgłoszenie się do mnie w wiadomości prywatnej w celu podania danych do wysyłki nagrody. W przypadku wygranej – osoby biorące udział w konkursie zgadzają się na publikację imienia i nazwiska oraz pracy konkursowej (o ile taka jest).
  10. Wysyłka nagrody nastąpi ze strony Wydawnictwa Feeria Young w ciągu miesiąca od przesłania wyników.
  11. Nie odpowiadam za przesyłki zagubione na poczcie.
  12. Zastrzegam sobie prawo do zmiany regulaminu.
  13. Udział w konkursie oznacza akceptację niniejszego regulaminu.
  14. Nieprawidłowe zgłoszenia nie będą brane pod uwagę!
  15. Konkurs nie podlega przepisom Ustawy z dnia 29 lipca 1992 roku o grach i zakładach wzajemnych (Dz. U. z 2004 roku Nr 4, poz. 27 z późn. zm.)



Będzie mi miło, jeśli:
- zostaniesz publicznym obserwatorem mojego bloga
- polubisz FP mojego bloga na Facebooku
- zostaniesz obserwatorem mojego Instagrama
- polubisz FP sponsora nagrody Wydawnictwa Feeria Young
- udostępnisz ten post na swojej tablicy/blogu/instagramie etc.



ZADANIE:
Jako, że książka traktuje o pewnej tradycji w liceum Mount Washington. To Waszym zadaniem jest napisanie o tradycji w liceum do którego uczęszczacie lub uczęszczaliście.
ALBO
Po prostu napiszcie coś o swojej szkole, uczniach, nauczycielach (bez wulgaryzmów!), co jest fajne (dlaczego), a z czym się nie zgadzacie (dlaczego) lub co chcielibyście zmienić.
Liczę na waszą twórczość. Może być zabawnie, może być drastycznie, może to być historia, która miała miejsce naprawdę, albo wymysł, co kto woli. Pozostawiam pełne pole do popisu. :)
Objętość maksymalnie do 4 tysięcy znaków (może być mniej, ale nie więcej)!


Powodzenia!


4 komentarze:

  1. Szkoła to dom ktory wiedza wola , w nim ciezkie chwile i Piekne wspomnienia .Wszystko po troszku w tym słowie sie chowa Gdyby nie szkoła człowiek byłby nikim Wiedza nam dana w szkole zawsze jest rozpoznawana Kiedy dążymy by byc kim wiecej czerpiemy wiedzę i tego czeba jak najwiecej Szkoła to fundament wiedzy

    OdpowiedzUsuń
  2. Szkoła ma zawsze dwie strony medalu. Pierwsza = obowiązki: poranne wstawania, nauka, sprawdziany i klasówki, odrabianie lekcji, czytanie lektur, nie do końca sprawiedliwi nauczyciele. Druga = przyjemności: nowa rola ucznia, nowe znajomości, zawieranie przyjaźni, które często trwają całe życie, pierwsze zakochanie. Będąc dzieckiem niechętnie chodzimy do szkoły, jednak w dorosłym życiu doceniamy zdobytą w szkolę wiedzę, pamiętamy kolegów ze szkolnej ławki, z sentymentem wspominamy różne wydarzenia mające miejsce w szkole. Współczesna szkoła daje duże możliwości, integruje, pomaga w rozwoju zainteresować.

    OdpowiedzUsuń
  3. Jako, że w przyszłym tygodniu już na zawsze opuszczę szkolne mury robię się trochę nostalgiczna. Przed ostatnie trzy lata miałam przyjemność uczęszczać do szkoły z cudownymi ludźmi, do których należą także moi nauczyciele. Moja wychowaczyni to wspaniała kobieta, która niejednorodnie stawiała dla nas karku. I szczerze mówiąc ona była ogniwem łączącym naszą klasą, która nie zawsze bywała super zgrana. Przypominam sobie jedną szczególną sytuację, kiedy miała ona problemy ze zdrowiem. Rozmawialiśmy o tym na naszej lekcji polskiego i sponatniczne postanowiliśmy całą grupą nagrać jej filmik z życzeniami. I po prostu wszyscy stanęli, mówili, śpiewali a nasza nauczycielka od polskiego nagrywała nas i wysłała do naszej wychowczyni. Do głowy przychodzi mi także wiele innych wspaniałych chwil. Gdy stałam przy tablicy robiąc zadanie z chemi , a reszta włączając w to nauczycielkę rozmawiały o M jak miłość, lub o innych bzdurach. Kiedy nasza szkoła organizowała różne wydarzenia w stylu Dnia Przebieranek, gdzie musieliśmy przebrać się w stroje z lat 20. Nie licząc tylko tych rozrywkowych momentów, przypominam sobie ile wyjatkowej wiedzy przekazała mi ta szkoła. Między innymi cudowna lekcja tolerancji, kiedy w ramach zajęć chodziliśmy po świątyniach różnych wyznać w naszym mieści. Mogłabym pisać o tej szkole w nieskończoność. Okres w niej spędzony był nawspanialszym okresem w moim życiu i nie mogę wyrazić słów jak bardzo będzie mi brakować tych murów, ludzi i całej atmosfery ♥ Szczerze mówiąc nie zmieniłabym tu nic.

    OdpowiedzUsuń
  4. Jako, że posiadam książkę, to życzę wszystkim powodzenia :)

    OdpowiedzUsuń